Kto powiedział, że dla rodziny dobre są tylko tylko kombi oraz vany? Okazuje się, że pojazdy takie jak Peugeot Partner Tepee też są bardzo dobre

Przekonałem się o tym jadąc Partnerem Tepee z rodziną. Bagażnik (650 l) bez trudu zmieścił wszystkie walizki, zabawki dziecka, wózek, łóżeczko, a nawet dwie turystyczne lodówki. Wprawdzie musiałem się trochę nagimnastykować żeby to wszystko poukładać, ale cały ekwipunek zmieścił się bez problemu. Z miejscami dla pasażerów też jest wszystko OK. Przestrzeni wystarczy, a siedzeniom można zarzucić tylko marne trzymanie boczne. Z tyłu są trzy indywidualne fotele, co w połączeniu z dużą szerokością kabiny pozwala na zmieszczenie trzech fotelików dla dzieci. I nie chodzi mi tu o jakieś marketowe badziewie tylko porządne markowe foteliki. Partner Tepee ma jeszcze jedną zaletę – to trzeci rząd siedzeń. Nie ma tu wprawdzie zbyt wiele przestrzeni, ale na krótkiej trasie można przewieźć dwie dodatkowe osoby.

tepee-0161

Testowany samochód miał 110-konny silnik Diesla. Muszę przyznać, że rozpędzanie nie było dłużącym się ślimaczeniem. Jednak powyżej 100 km/h trzeba się zastanowić przed wyprzedzaniem, bo silnik zaczyna już nieco słabiej ciągnąć (ale trzeba pamiętać, że jechałem z dużym obciążeniem). Dużą zaletą tej jednostki jest ekonomiczność. Na trasie o długości 1000 km — jazda poza miejska i w niewielkim stopniu także miejska — spalanie wyniosło 5,5 l/100 km.

tepee-026

tepee-028

tepee-035