Od września w sprzedaży będzie nowy Volkswagen Polo. Już jeździłem tym samochodem i muszę przyznać, że to całkiem udana konstrukcja

Przy każdej prezentacji nowego Volkswagena słyszę, że oto powstał kolejny nudny samochód. A gdy debiutuje następna generacja Polo to oprócz tego bez przerwy są narzekania na podobieństwo do Golfa. No i co z tego? Chyba ważniejsze jest to, że ten samochód się świetnie prowadzi, ma dużo przestrzeni jak na małe auto, a obsługa wszystkich przełączników okazuje się perfekcyjna. Właśnie takie jest nowe Polo. Gdybym miał to auto kupić, to na pewno z benzynowym silnikiem 1.2 TSI o mocy 105 KM. Wystarczy 9,7 s by na liczniku była setka, a maksymalnie można jechać 190 km/h. Podczas przyspieszania czuje się, że silnik chętnie reaguje na wciskanie pedału gazu.
A tak poza tym, to przestańcie wreszcie malkontenci narzekać na to auto, bo jak przyjdzie co do czego, to i tak go kupicie. Bo może i jest podobny do Golfa, może i jest nudny, ale malkontenci i tak stwierdzą, że co Volkswagen, to Volkswagen i już.